18.03.2014
Hejka kochani! (A raczej kochany, bo pewnie tylko ty czytasz ten post) Dziś nie wydarzyło się nic szczególnego, ale i tak opiszę wam dzisiejszy dzień ;* A raczej noc i dzień. Miałam dziś bardzo dziwaczny sen, no więc tak: śniło mnie się, że jestem światowej sławy projektantką mody xD (co do mnie nie pasuje, bo nie znam się na modzie i nie interesuję się nią) i szyłam właśnie kreację dla jakiejś piosenkarki na jej występ. I miałam takiego fajnego manekina, który wyglądał jak człowiek i wgl. Nagle upadłam na tego manekina, ale szybko wstałam, żeby nie popsuć kreacji, a gdy wstałam ten manekin ożył i nagle sen się kończył, a ja się obudziłam i nie spałam ze 2 godziny. A wstać musiałam o 6:30. Na śniadanie zjadłam omlety na słodko z owocami i wypiłam zieloną herbatkę ♥ Później ogarnęłam się i wyszłam do szkoły. W szkole nie było najgorzej, trzy piątki, więc spoko. Na religii przedstawialiśmy scenki "Kiedy odrzucam szatana" I wraz z moimi przyjaciółkami przedstawiliśmy cztery scenki: o ściąganiu, kradzieży, paleniu i piciu oraz........ o prostytucji xD Dostałyśmy 5+ hahaha... Później wróciłam do domu i pobawiłam się z pieskiem, teraz piszę posta, a zaraz będę odrabiała lekcje.
•Ostatnio wygrał komentarz: " Ja mam bloga. ♥ Też go odnowiłam i tez zamierzam zrobić całkiem nową odsłonę, mam nadzieję że pozytywną :*" (to jedyny kom) •Pytanie na dziś: Jaki był wasz najdziwniejszy sen? •Moja odpowiedź na to pytanie: Mój najdziwniejszy sen to jak musiałam wraz z moją rodzinką walczyć przeciwko krasnoludkom i mój tata nami dyrygował, moją siostrę porwali, mama została ranna, a ja zostałam bohaterem; pokonałam krasnoludki, ocaliłam siostrę i uleczyłam mamę.
Obrazek na dziś:
To koniec na dziś, jeśli dotrwałeś do końca zostaw po sobie ślad - komentarz
Papapa ♥
Nie za wiele pamiętam ze snów, ale po paru minutach myśleniu...przpomniałam sobie :D Spędzałam dzień u swoich dziadków. Siedzieliśmy sobie w domu i oglądaliśmy coś w TV ;) i wyglądamy za okno, a tam wielki statek piracki... szybko wybieglismy, lecz niestety okazało się że są do nas wrogo nastawieni... :( a więc uciekaliśmy przez pola, i mojego dziadka postrzelono :(((((( i kazał mi uciekać i biegłm już tak chyba do końca życia, oni z łukami biegali, statkiem tu pędzili (po lądzie hahha) noi tak se biegłam :*
OdpowiedzUsuńFajnie było w snie pływać w basenie i mieszkałem w Willi xD
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńByłam na mieście. Był jakiś pies, jamnik. Zaczęłam go gonić. Goniłam go aż do krzyżówki w kierunku apteki. ale tam stała ciężarówka i jamnik przebiegł pod nią a ja musiałam na około. potem jak minełam cieżarówke i byłam na drugiej stronie zobaczyłam jak pies biegnie po chodniku w kierunku steląg. iiiiii...............................................................................................................................................................................................................................................................................................obudziłam się. Mam nadzieje że fajnie się czytało ten mój długi i dopracowany (najbardziej ortograficznie) opis snu. dzięki za uwagę. hhahahahhahhahha xddd
OdpowiedzUsuń